armani199 napisał(a):

Jesteś bartek89TS - jak widzę - wyznawcą teorii : " Jak ja kocham szpinak to wszyscy też muszą kochac szpinak". A są niektórzy którym wystarcza zjeśc go tylko raz na miesiac lub kwartał. Sa i tacy którzy go nie jadają wcale. I tak samo jest w sporcie i nie ma co nad tym biadolić i targać szat i dzielic kibiców czy tez bluzgać na nich . Tak było , jest i bedzie. Ludzie maja różne preferencje i rózne zamiłowania, różne dochody i różne obowiązki , różny takze dostepny czas. A tym co przyszli tylko na Legie i juz nawet nie przyjda w tym roku na żaden mecz to ja chciałem w tym miejscu bardzo podziekowac że przyszli . Bo to lepsze ze przyszli niz gdyby nie przyszli wcale , bo oni też pomogli Wisle wygrać swą obecnością ! A to czy przyjda jeszcze na stadion zależy od bardzo wielu czynników ( przede wszystkim od poziomu sportowego tej ligi) ale juz na pewno nie od takiego jak Twoje biadolenia o" kibicach sukcesu" czy "piknikach" . Pozdrawiam.
( na marginesie: ja chodze na wszystkie mecze w Krakowie od wielu lat ale wkręcic sie w to głupie, naiwne i dziecinne tworzenie kibicowskich antagonizmów w stosunku do tych którzy tylko czasem bywaja na stadionie nie dam się! )
|
Ja jestem wyznawcą teorii "Jeśli nie kochasz szpinaku, nie udawaj, że go lubisz"