Po zasłużonej porażce i fartownej wygranej wreszcie przyszedł czas na zasłużone zwycięstwo
Dobrze, że Arek pauzował właśnie z Widzewem, bo nasza obrona bez Arka momentami bardzo elektryczna.
Dziś byliśmy o 3 klasy lepsi od Widzewa, chociaż szybko strzelone bramki i czerwona kartka ustawiły nam ten mecz.
Wszystko by było cacy jakby nie nasza skuteczność, skończyło się 3:0, ale jakby się skończyło 7:0 to też nie byłby to wynik na wyrost.
Ogólnie mam dobry humor. Mam nadzieję, że równie łatwo rozprawimy się z góralami - chociaż biorąc pod uwagę to jak nam się ciężko z nimi gra nie będzie to łatwa sztuka.
JAZDA JAZDA JAZDA