|
Brzyski nie ma żadnej dziury w głowie. Co najwyżej Broź ma podwójne S po zderzeniu z Koseckiem. Z tego co wiem Kosecki mimo dziury w głowie i wstrząśnienia mózgu mógł dograć 2/3 spotkania, a dopiero kolejne kopniaki od zawodników Amikorza spowodowały, że musiał zejść. Bez dziury w głowie pewnie i tak nie zagrałby, bo będzie oszczędzany na LE.
|