Wizard napisał(a):

Wersja, że DT i WP, którzy rzekomo ze sobą w ukryciu spiskowali na zamach prezydenta, nagle pomimo obecności dziennikarzy i kamer decydują się na chwilę "autentycznej radości"... Nie, nie kupuje tego. Nonsens.
|
Pytanie czy to przed czy po oficjalnych uściskach. No i nie widziałem żeby WP się cieszył, to raczej uśmiech politowania.
A gdzie masz powiedziane, że ktoś tam robił zdjęcia na zlecenia czyjekolwiek. Co to ma wspólnego z wyszukiwaniem kompromitacji. Autor zdjęcia pewnie trzęsie portkami.