martin_6 napisał(a):

Sto razy podnoszony argument (debilny). A jakie to ma k**a znaczenie? To znaczy, że należy sprawę zakopać pod ziemię, bo nawet jak się coś okaże, to nie wypowiemy wojny Rosji?
|
Wręcz przeciwnie. Zastanawia mnie w jaki sposób miało by to wyglądać tzn ktoś by chyba musiał poprowadzić naszą armie na czerwonych, dycyzję musiał by podjąć prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych?
Helikopterami czy piechotą? W dzisiejszych czasach trudno prowadzić taką tradycyjną wojnę. Co na to USA i całe sojusznicze NATO? Według partnerskich umów musieli by nas wspomóc choć Bóg jeden wie jakie tajne umowy mają amerykańce z ruskimi.