Gdyby Wisła w LE miała po 3 meczach 0 pkt. i 0 strzelonych bramek to wszystkie centralne ogólnopolskie media na pierwszych stronach gazet krzyczałyby " KOMPROMITACJA" i jechano by z nami przy każdej nadarzającej sie okazji. A tu co ? Cisza w eterze, tylko jakieś kretyńskie próby wytłumaczenia tego blamażu. Boki zrywać 100 mln zł. wpompować i osiągnąć takie wyniki

. To jest parodia tylko nagle wszyscy nabrali wody w usta i boją się nazwać rzeczy po imieniu.