|
Póki piłka w grze wszystko jest jeszcze możliwe. Dominacja w lidze, czyli te powiedzmy 3 tytuły MP z rzędu nie musi oznaczać, że nie dostaniemy zapaści powiedzmy w roku 2016 i nie będziemy mieć problemów podobnych do tych, które przeżywa obecnie Śląsk. Muszą być przede wszystkim zdrowe fundamenty, a do tego dopiero dochodzą finansowe i sportowe aspekty.
Na pewno Legia jest najbliżej tego, aby wskoczyć do poziomu europejskiego średniaka i służą ku temu nawet przegrane mecze w LE. Wolfy napisał, że dostaliśmy oklep, czy baty, ale ja jestem odmiennego zdania, przegraliśmy 3 razy po niezłych występach, gdzie zabrakło właśnie tego doświadczenia i kilkunastu spotkań w Europie co roku. Zawodników mamy jakich mamy i nikt nie spodziewa się, że nagle pojawi się 5 geniuszy, którzy pociągną nas niczym Ljuboja przed dwa sezony. A nawet jeśli tacy geniusze się pojawią to polecą pierwszym lepszym samolotem za 2, czy 3 mln euro zwiedzać świat. Stabilizacja, małe kroczki, lekkie "oklepy", a może będzie z tego chleb i drużyna na miarę, a niech będzie FC Basel.
|