0 22 napisał(a):

1
Ze wszystkim pozostałym się zgadzam. Jednoczesnie muszę dodać, że w naszym śmiechowym grajdołku wyprzedzamy drugą najlepszą drużynę o epokę i musi to przynieść w najbliższych latach realny efekt w postaci worka pucharów i mistrzostw. Wystarczy popatrzeć na to ile mamy przychodu, ile wydajemy na pensje i bla bla bla. Zawsze będziemy przegrywać kilka razy w sezonie z jakimiś ciamajdami, ale to w ostatecznej tabeli nic nie zmieni. Jutro np pewnie przegramy w Poznaniu i stracimy lidera. Może przegramy też w Bydgoszczy i spadniemy na 3-4 miejsce. Koniec końców i tak wszystkim odjedziemy na koniec sezonu. Pytanie co z wyjazdem do Zabrza w PP. Jak to wypali to będzie dublet. Takie są realia, że jesteśmy jedynym klubem w Polsce, który ma 20 kilku piłkarzy i płaci im na czas. Reszta nie płaci w ogóle albo płaci trochę albo ma 3 piłkarzy i 10 inwalidów. To oczywiście żaden sukces być najlepszym snajperem wśród ślepców. Niemniej jednak nie ma w Polsce klubu, który nie chciałby mieć takiej sytuacji jak my. Mamy tą ligę na widelcu. I jak bardzo byśmy chujowi nie byli i jak bardzo by nas niepoważnie traktowały rezerwy Lazio to drugą polską drużynę traktują jeszcze niepoważniej bo jest jeszcze bardziej, dużo bardziej chujowa. Kompletnie więc nie czaję tej satysfakcji z dowalania nami ...
|
Wypisz, wymaluj jakbym czytał o Wiśle tak zupełnie niedawno.
Wniosek?
Jutro Legia może finansowo i organizacyjnie wyglądać jak my teraz.
Nie ma co się podniecać, że dzisiaj płaci sie w w Warszawie na czas, że jest około 20 solidncyh graczy.
Raz czy drugi nie wyjdzie jakiś awans, jakieś MP i nagle okaze się, że brak jest kasy na bieżące płatności.