Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#59
Stary 27.10.2013, 09:24
St Yabol napisał(a):Wyświetl post
ja jechałem z Żywca
Tylko że ty od rana na rynku karmiles gołębie. Pozniej hejnał i wycieczka na Wawel. Sukiennice, Kazimierz, planty i meczyk. Po spotkaniu jechales do kopalni w Wieliczce a inni juz to zaliczyli. Po meczu chcieli prosto do domciu walic.

Zresztą nie ma co porównywać. Do Żywca nocny tramwaj z pod bagateli jeździ a tam nawet jak by jezdzil to kilka tysiecy chlopa na jeden kurs nie ma szans. Nawet jak by trzy wagony były.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.10.2013 o godz. 09:34.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując