palikot napisał(a):

Rozumiem, że się spodziewałeś grając cały czas tym samym składem, bez zmian, że będą biegać przez 37 kolejek w tym samym tempie przez całe 90 minut?
Druga połowa wynikiem tego co tak naprawdę trapi nas na wyjazdach. Nie ma pewności siebie i się gubimy, tym bardziej, jak schodzi lider drużyny. Do pierwszej strzelonej bramki gramy na zasadzie nie mamy nic do stracenia i gramy dobrze. Po bramce brakuje klasy, bo mamy przeciętnych zawodników, więc nie rozumiem, w czym jest ciągły problem? To dziwne?
|
Nie, nie spodziewam się. Doskonale zdaje sobie sprawę z braków i słabości kadry. Jak i z tego, że osiągamy wynik ponad stan obecnej kadry.
Ale na razie mamy kolejke 13. W ósmej kolejce z Cracovią też już byli zmęczeni ?
Nie potrafię zroumieć, dlaczego Ci sami zawodnicy, dobrze, a nawet bardzo dobrze grający w pierwszej połowie, nagle zaczynają popełniać szkolne błędy. Rozumiem jeden taki mecz, ale seryjnie ?
Utrata pewności siebie ? Przecież to nie są juniorzy.
Pewne wyjaśnienie dają tu słowa Smudy, który o ile dobrze rozumiem jego słowa na konferencji pomeczowej kazał w przerwie bronić wyniku.
Ale defensywna taktyka (obojetnie co by nie sądzić o niej) nie jest powodem, by nie trafiać w piłkę i popełniać inne farfocle, zwłaszcza gdy w pierwszej połowie grało sie dobrze.
Co do frekwencji to zarówno mecz z Lechią jak i mecz wczorajszy to totalna porażka.
Z gatunku tych co dają bardzo dużo do myślenia, zwłaszcza w kontekście wielu wypowiedzi na temat frekwencji jakie tu padały.