Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51
Stary 27.10.2013, 03:30
speedfashion napisał(a):Wyświetl post
Powinienem to odebrać osobiście? Jeśli tak, to słabo, bardzo słabo. Coś z kiełbasą i drugą stroną? Było już. Efekty nie olśniły.

Wisła może się cenić nawet na miliardy milionów, prawda jest brutalna. Jeszcze nie dawno czytało się o tych fanatykach, którzy zawsze przyjdą. Dzisiaj (wczoraj) było pusto - także na C. Duża część publiki to ludzie młodzi - uczniowie, studenci lub ci ze świeżo ukończoną edukacją. Ja tam mogę płacić, ukochanemu klubowi nigdy nie będę żałował. Ale pamiętajcie, że wiele osób musi dojechać, zorganizować grupę, opłacić przejazd, zjeść coś (cholerne kiełbasiane pikniki). Nie dla każdego wyprawa na mecz to kwestia kilkusetmetrowego spaceru albo krótkiej przejażdżki za jakieś 3 zł. A jak ktoś chciałby się jeszcze na jakiś wyjazd wybrać, to naprawdę może być ciężko. Do tego dodajmy jeszcze poziom piłkarski (tak Ekstraklapy, jak i Wisły ostatnimi tygodniami) i już sprawa jest jasna.

Moim zdaniem lepiej mieć kibiców na trybunach niż poza nimi. Ale pewnie się mylę.

Edycja:
Aha, chodziło mi o to, żeby ceny na mecze w pierwsze cztery dni tygodnia były niższe (chociaż poniedziałek jest tutaj trochę kłopotliwy), o ile nie jest to mecz hitowy. Może wyraziłem się zbyt ogólnie.
Nie interesuje mnie to jak ty sobie to odbierasz. Jeśli uważasz, że klub z taką tradycją może staczać się do tego poziomu, żeby bilety sprzedawać za piątkę, no to sorry. Nie ma o czym gadać. Takie atrakcje serwują faktycznie tam gdzie poziom jest nie dość wysoki(czyli wiadomo gdzie), jeśli chcecie ten poziom na Wiśle, to przepraszam bardzo, ale słowa Małego sprzed 3 lat są tutaj jak najbardziej adekwatne.

Sorry po raz kolejny, ale znów mamy rozmawiać o podziałach na stadionie? Myślałem, że temat już dawno zakończony. Każdy normalnie myślący wie, że fanatyk to osoba, która pielęgnuje i szanuje wartości naszej Wisełki, bez względu na to czy przyjmuję rolę piknika czy dopingującego. Rozumiem, że w 800 tys mieście, gdzie jest +-100 tys dodatkowo studentów(wielu pewnie kibiców), mamy miasteczka FC wokół Krakowa i nie może się uzbierać 6 tys osób na jednym sektorze, gdzie jak mówisz dużo młodych i bilety mają po 15 zł? To dużo?

Rozumiem, jeszcze, że na Legię, to wszyscy nie mają problemu z cenami, dojazdem, i innymi wymówkami, że jasno, wcześnie, za późno, że urodziny, praca itd. Teraz jest mecz o super porze w sobotę i tylko 10 koła. Żenada, ale cóż, to niestety efekt ciągłego porównywania się z nie tymi co trzeba więc tym samym poprzeczkę mamy zawieszoną, tam gdzie mamy. Do zobaczenia we wtorek.

willow napisał(a):Wyświetl post
Smuda jest chyba najbardziej fartownym trenerem naszej ligi. Niewiele umie, a jednak wygrywa :/ Niestety to, co starcza na naszą buraczaną ligę, nie starczy na puchary.

A sam mecz... tragedia. dawno nie oglądałem takiej .żenady, nawet za Kulawika bywały lepsze spotkania. Poddaję pod zastanowienie tym ekspertom, którzy twierdzili, że mecz z Lechią był oddany. Nie nie był. My po prostu jesteśmy żenująco słabi a przy okazji jesteśmy mistrzami świata farta.
Ty jesteś dobry! Dobry, albo bym powiedział bardzo dobry. Przykład typowego spranego mózga gracza Football managera
Smuda nie gra, to po pierwsze.
Smuda nie wiele może, bo nie ma wielkiego pola manewru
Smuda nie może wiele nie umieć, bo z 14 piłkarzami, którzy trzymają jakiś tam poziom zajmuje po 13 kolejkach... ....a 3 miejsce.
Za Kulawika były lepsze spotkania, sorry nie przypominam sobie. Tylko sezon był skończony na chyba 7 miejscu z 37 punktami. Jeśli we wtorek wygramy to na połowę kolejek do końca mamy Kulawika wypełnionego w 75%.
Czasem radzę się zastanowić nad bzdurami które się piszę, łączyć fakty i wyciągać wnioski z logicznego wnioskowania dedukcyjnego.
Pierwsza połowa nie była zła. Tamci grali typową piłkę Leńczykową czyli autobus na polu karnym, gdzie wiadomo że zawsze się z czymś takim trudno gra, szczególnie na wyjazdach, dlatego super, że udało się strzelić bramkę, i szkoda, że Guerrer nie strzelił na 2:0, bo nie było by teraz tego lamentu płaczków, którzy zawsze wszystko wiedzą co lepiej zrobić, tylko dziwnym trafem od 11 lat siedzą na forum, jakby nic innego nie mieli do roboty w życiu...
Podsumowując. Pierwsza połowa była ok, grali z nimi jak chcieli. Druga słaba, ale to już efekt, który opisałem wcześniej. Trudno, trzeba się pogodzić z tym do grudnia i czekać bo mają być transfery w zimie!
Ostatnio edytowane przez palikot : 27.10.2013 o godz. 04:10.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując