Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40
Stary 26.10.2013, 23:13
Pierwszą połowę zagraliśmy jak za Maaskanta, tysiąć pińcet podań aż bramkarz się nad nami ulitował.
Drugą jak za Kulawika.

Nie mogę sobie wytłumaczyć kolejnej katastrofalnej II połowy niczym innym jak brakami w przygotowaniu kondycyjnym. Do tego odstajemy fizycznie.

Fart, fart, fart...

Miśkiewicz - dzięki za trzy punkty.

Co wy chcecie od Sarkiego. Grał jak wszyscy. Nie zauważyłem by mu się nie chciało.
Jest i tak trzy razy lepszy od Małeckiego w aktualnej formie.
Odpowiedz cytując