Wyśmienita analiza blogerki. Z zestawienia czasów różnych czynności wynika w sposób oczywisty, że słynna ostatnia rozmowa Kaczyńskich (nawiasem mówiąc, trwająca... 33 sekundy...!) nie mogła w żaden sposób mieć jakiegokolwiek wpływu na katastrofę.
Ale wyznawców sekty "Ląduj, dziadu!!!" to oczywiście nie przekona i dalej będą powtarzać swoją mantrę.
http://wpolityce.pl/artykuly/65597-o...-w-tej-sprawie
Cytat:
Jestem w szoku. Z wywiadu Wiktor Bater dla Teresy Torańskiej w książce „Smoleńsk”:
„Wieczorem telewizyjne „Wiadomości” odstawiły spektakl światło-dźwięk, zapalając pod murem lotniska setki zniczy wykupionych przez kilkudziesięcioosobową ekipę TVP w całym Smoleńsku i okolicach. Że to niby światełka zapalane przez współczujących mieszkańców miasta. To było żenujące.
A ludzie rzeczywiście przychodzili na miejsce katastrofy, tylko tam, gdzie my staliśmy, nie mieli wstępu. I zniczy nie palili bo te wykupiła wcześniej ekipa Piotra Kraśki”
Jeśli sprawą Kraśki nie zajmie się komisja etyki TVP to będzie SKANDAL
|
https://www.facebook.com/cezary.gmyz
Kraśko kazał swojej ekipie wykupić znicze w całym Smoleńsku by pokazać jak Rosjanie współczują Polakom