@Yossarian, nie mów co mam robić i jak mam żyć, ok?

. Nie jestem niczyim adwokatem, nikt tu nikogo nie liże po ch...ch i nigdzie Legią się nie zachwycam, a tym bardziej nie obchodzą mnie w najmniejszym stopniu jej sprawy kibicowskie. Po prostu jak widzę przyp.......ie się na siłę, szukanie teorii spiskowych i tym podobne jazdy to rzeczywiście przypomina mi się forum drużyny z drugiej strony błoń, które odwiedziłem kilka razy i czytałem wypowiedzi w takim tonie o nas dla zwyczajnej beki. No ale jak jechanie po Legii sprawia wam przyjemność to proszę bardzo. Nie zdziwcie się tylko jak ktoś wam później zarzuci kompleksy, do których posiadania moim zdaniem żaden Wiślak nie ma powodów! Koniec off-topu z mojej strony. Bez odbioru.