wolfy napisał(a):

|
Czego wam brak? Ljuboi. Albo jakiegokolwiek innego kreatywnego piłkarza. Jak mieliście dwóch w składzie to na farcie coś tam udawało się wcisnąć. Teraz został wam jeden (Radović), to trudno na cokolwiek liczyć. Pytanie - co on jeszcze robi w tak marnym klubie?
|
Z tym się zgodzę tyle, że nam nie został ani jeden kreatywny piłkarz, bo Rado też pewnie mamy z łowy do wiosny po złamaniu ręki. Czy jednak Ljuboja byłby zbawcą w LE, bądź el. LM? Nie sądzę.
Problem tkwi nie tylko w braku ok. 10 kontuzjowanych zawodników, ani w braku zawodników kreatywnych, a w tym, że generalnie przeciętny piłkarz Legii, tak samo jak Wisły, Śląska, czy Amiki czysto piłkarsko odstaje od przeciętnego zawodnika Trabzonu, czy takiej Steauy. Prawda, ale gorzka prawda.
Lekcję jaką zbieramy w tym roku (ok. 10 patelni niewykorzystanych w 3 spotkaniach LE) przyda się w przyszłych latach.