AS82 napisał(a):

|
Szkoda ,że tej samej miary nie przyłożysz do ekspertów Millera i Laska , gdzie ich jakiś błąd czy przeoczenie jest nazywane przez ciebie jako kompromitacja albo ,ze są zdrajacami opłacanymi przez Bóg wie kogo.
|
Nie przez Bóg wie kogo, tylko opłacanymi z kieszeni podatników takich jak ja. O tym już napisałem wcześniej.
Natomiast, czyimi są dysponentami, to chyba faktycznie "Bóg wie kogo".
I jedna zasadnicza różnica. Raport MAK/Millera został zamknięty. Tutaj nie ma dyskusji.
Ten raport jest z założenia bezbłędny i świadczy o tym jego "zamknięcie". To jest gotowy produkt bez możliwości poprawek.
To jest różnica zasadnicza. Tak jak wspomniałem wcześniej, choćby w świetle wyników badań Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie raport Millera jest dokumentem niewiarygodnym. Wprost: kłamliwym.
Ja, daję prawo do pomyłki członkom komisji Millera. Jednak cóż z tego, skoro oni sami nie dali sobie prawa do błędu.
Nie ma nad raportem Millera dyskusji. Jest zamknięty. To prawda objawiona przez Anodinę i powtórzona, zaklepana przez komisję Millera.
Z tym raportem się nie dyskutuje a jeśli ktoś chciałby podjąć taka dyskusję natrafi na ciało propagandowe (komisja Laska), które też nie jest opłacane przez Bóg wie kogo tylko niestety przez polskich podatników, a mające na celu nieskrywaną obronę kłamliwego raportu Millera.
W zw. z powyższym, nie mogę traktować równoprawnie prac naukowców niezależnych i pracy osób, które stworzyły raport Millera. Ci pierwsi maja prawo do błędu. Ci drudzy tego prawa się pozbawili na własne wyraźne życzenie.