Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4576
Stary 24.10.2013, 12:19
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
A czy ja napisałem gdziekolwiek coś takiego Stwierdziłem jedynie, że osoby, które nie są zainteresowane tematem zamiast żądać jego zamknięcia (w moim odczuciu jest to efekt jakichś mentalnych zaszłości i chęci przywrócenia cenzury) powinny po prostu do niego nie zaglądać, ot wszystko.
Stwierdziłem to na podstawie tego cytatu, a także tego pogrubionego w ramce.
Cytat:
Do wszystkich osób, które z taką troską zaglądają do tego tematu tylko po to, aby wyrazić swoją niechęć do Macierewicza, zespołu parlamentarnego etc. i żądają aby temat został zamknięty: NIKT NIE ZMUSZA WAS ABYŚCIE TUTAJ ZAGLĄDALI!
Jakby tego nie rozbierać na części pierwsze to wyłania się obraz do nawoływania, aby osoby niechętne Macierewiczowi, bądź jego zespołowi parlamentarnemu nie zaglądały tutaj. Inaczej nie potrafię odebrać tego cytatu.

Co do kwestii innych to z Kopacz jak najbardziej się zgodzę, bo osoba kłamiąca w żywe oczy z mównicy sejmowej nie powinna mieć później miejsca w polityce, ani w życiu publicznym. Natomiast co do Millera i Szeląga nie zgadzam się, ale wynika to nie z tego, że nie lubię Macierewicza, a wyłącznie inaczej oceniam kwestię gen. Błasika, która w raporcie Millera została złagodzona względem MAK-u, a ponadto nie było błędem Millera, że wziął pod uwagę materiały jakie mieli w tamtym momencie dostępne (wskazywały na obecność gen. Błasika w kabinie) i się pod nimi podpisał, a to, że nie zaczekał na ekspertyzę Instytutu Sehna, która z jednej strony stwierdza, że głos, który był przypisywany gen. Błasikowi należy od nawigatora, ale nie wyklucza obecności osób trzecich w kabinie, gdyż pozostają nierozpoznane i nieprzypisane głosy. Kwestię prokuratora Szeląga uważam za zupełnie kuriozalną ze względu na to, że cała ta moim zdanie "wrzutka trotylowa" była kuriozalną sytuacją, gdzie główna osoba opozycji bez żadnych dowodów praktycznie wypowiedziała wojnę domową w Polsce, a następnie, gdy okazało się, że Gmyz dostał raczej podpuchę raptownie wycofano się z tego powracając do stanu sprzed "afery trotylowej".
Ostatnio edytowane przez emj10 : 24.10.2013 o godz. 12:26.
Odpowiedz cytując