Drozd napisał(a):

Dokładnie w tym miejscu :
Przyznał, że nie prosił o zdjęcia, ani nie wykazał, że władze prosiły i im odmówiono. Więc stwierdzenie nie chcą dać jest zwyczajnym kłamstwem.
Oczywiście kłamiący jest własnego kłamstwa świadomy, stąd nieudolna próba obrony...
Więc jak panie moderatorze. Skłamał/oszukał czy nie?
|
Dobre.
Przecież moderator wyraźnie napisał, abyś udowodnił na jakiej podstawie sądzisz, że skłamałem czego nie udowodniłeś
Domniemanie niewinności, czy ciężar dowodu spoczywający na oskarżającemu to podstawy logiki i prawa rzymskiego.
Czyli teraz ja mogę sformułować pytanie do moderatora.
Czy autora kłamliwego wpisu, który ukradkiem chciał mnie nazwać kłamcą/oszustem, a później tego w żaden sposób nie udowodnił z automatu nie należy nazwać właśnie kłamcą/oszustem wymierzając mu adekwatną do popełnionego czynu karę?