Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4514
Stary 23.10.2013, 13:42
myślę że głos z trybun unaocznił zdjęciem pewne FAKTY i nawet pewne ograniczone osoby ogarną że coś jest nie tak.
Jestem zdziwony zdziweniem np.Arkeda
Cytat:
Ciekaw jestem jak oni tą brzozę złamali przed 10 kwietnia. Bo na uciętą to ona nie wygląda. Materiały wybuchowe też odpadają bo by były ślady. Musieli więc włożyć w to wiele wysiłku i złamać ją w sposób przypominający uderzenie skrzydła samolotu (ciężki sprzęt?). A może brzoza złamała się sama (na wietrze?), akurat w tym miejscu gdzie później przelatywał prezydencki samolot. Do tego na odpowiedniej wysokości.

Co do odłamków rzekomo podrzuconych i wbitych do brzozy. Rozumiem, że specjalny zespół ludzi po rozbiciu się samolotu szybko i sprawnie odnalazł odpowiednie elementy (nie jakie popadnie, ale konkretne elementy) po czym umieścił je w brzozie. .Następnie pobrał elementy brzozy i umieścił je w skrzydle w odpowiednim miejscu. Ewentualnie elementy były przygotowane już wcześniej, wzięte z innego samolotu.

Oczywiście trajektoria lotu Tupolewa była dokładnie zaplanowane z dokładnością do metra tak żeby przeleciał on skrzydłem dokładnie nad spreparowaną brzozą, po czym w jej pobliżu w nieznanych okolicznościach stracił skrzydło i lotkę, urwane pod kątem zgadzającym się z trajektorią lotu samolotu i położeniem brzozy (super precyzyjny ładunek wybuchowy nie pozostawiający śladu?), zboczył z kursu i uderzył w ziemię w odpowiednim miejscu.
Przypadkowość złamania brzozy należy odrzucić jako, że znaleziono w niej elementy skrzydła, a w skrzydle elementy brzozy. No chyba, że to wszystko kłamstwo i photoshop i żadnych śladów na skrzydle i brzozie nie było
Drzewo może być złamane na przynajmniej kilka sposobów szczególnie miekka brzoza (wiatr, burza, ..?). Nigdzie nikt nie twierdzi że stało sie to 5 kwietnia tylko z tego dnia jest zdjęcie. Równie dobrze może to sytuacja z lutego czy marca.
Druga sprawa to części wbite : a) czy były tam wogóle - inne zdjecia pokazują ich brak? , b) czy są to elementy samolotu? c) nawet jeśli to spadające na takim obszarze odłamki spokojnie mogly sie wbić do leżacego drzewa d) czemu na zdjęciach które sa publikowane elementy sa bez farby a w dokumentacji Millera podaje się że są białe z czerwonymi wstawkami.

A tak poza tym jest to banalnie do sprawdzenia : wystarczy że razem fachowcy rządowi i od Macierewicza wraz z KAMERĄ TV pojadą do Smoleńska - złożą części skrzydła i dopasują te elementy z drzewa. Rozwiąże to problem i dyskusje. I w tym kierunku powiniśmy wszyscy pisać i tego się domagać . Inny sposób jak WSPÓLNA praca obu stron nie jest możliwy i nie pozwoli zakończyć tematu. Dla mnie ci którzy odmawiaja takiej pracy i wspólnych debat są najbardziej podejrzani. Ci którzy odrzucają wspólne prace i kieruja się personalnymi uprzedzeniami przez co doprowadzają do rozgrywania nas przez ruskich są chorzy psychicznie, szkodliwi i to oni dzielą ten naród
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując