KOMINEK napisał(a):

Bardzo bym chciał by Wisła zawsze grała na 110% tylko czy wiedząc że za parę dni mamy dwa mecze a ławkę króciutką mądrym posunięciem byłoby taka postawa.
Można by było wpuścić więcej młodzieży i kazać mi zapierniczać to fakt ale przy obecnej sytuacji kadrowej umieranie za PP chyba nie ma sensu
|
Mi w tym wszystkim nie pasuje jedna rzecz, mianowicie dlaczego zagrał Brożek od pierwszej minuty? Jak się oszczędzamy to wystawiamy jedyny as w rękawie jaki mamy? narażając go na możliwą kontuzję?
Bez sensu.
Dlatego czy odpuściliśmy PP? Nie wydaje mi się. Myśleli że pykną słabą Lechię małym nakładem sił a tu dupa. Drużyna Wisły zagrała tak jak potrafi i tyle. Nie było szans na odrobienie nawet jednej bramki a zawodnicy tacy jak Garguła, Bunoza czy Głowacki nie byli przewidziani do wystawienia w tym meczu. Nie mieli rozruchu itp...dlatego nie mieli prawa zagrać nawet jak była by to Barcelona.
Brożek zeszedł dlatego że właśnie wtedy musiał zejść, takie było założenie lekarzy...miało być już pozamiatane w postaci zaliczki bramkowej. Niestety ale Smuda kalkulował i się przejechał.