|
Sam, nie jest na pewno. Większość poddała się już po prostu widząc, bezsens dyskusji z wynalazkami typu as czy pysio. Ja mam osobiście dość, utartego schematu wg którego któryś z lemingów, wrzuca na forum jakiegoś nowego newsa, po czym przyparty do muru, znika na jakiś czas by pojawić się z nową tvnowską objawioną prawdą. Każdy myślący widzi jak partia rządząca rozgrywa społeczeństwo tragedią. Nie wiem np jaką logiką, trzeba się kierować, żeby wykluczyć możliwość zamachu, bez przebadania wraku na obecność materiałów wybuchowych, a badanie takie odbywa się dopiero, po ogłoszeniu końcowych wyników pracy komisji millera. Takie kwiatki serwowane są Nam na okrągło i nie chodzi tu wcale o przekonanie kogoś czy był to zamach, czy nie. To co się odbywa w sprawie katastrofy to jest totalna burza dezinformacyjna, którą popiera obecny (nie)rząd. Łatwiej rządzić narodem spierającym się o brzozę, niż protestującym przeciwko narastającym podatkom. W mojej prywatnej opinii, to nie była katastrofa,a zamach. Niestety rząd nie zrobił nic żeby mnie z tego rzekomo błędnego przekonania wyprowadzić. Sprawa powinna być jasna i przejrzysta i dopóki tak się nie stanie, dopóty wojna smoleńska będzie trwała i cała odpowiedzialność za to spada na rząd...
|