morganfield napisał(a):

Uciekanie od meritum i wycieczki osobiste... Typowe dla Ciebie.
Chcesz zlecieć z ligi? Ogarnij się trochę... (jakie to łatwe)
|
Dzieciaku,
to czego chcę lub nie jest bez znaczenia. To nie ja decyduję o budżecie i celach Wisły. Naszym celem w tym sezonie jest spokojne utrzymanie, co było od początku zapowiadane choćby przez Smudę. Mamy długi u piłkarzy, w najbliższym okienku na bank będziemy chcieli się pozbyć Bunozy, Chaveza i Ilieva (czy się uda to inna sprawa).
Dlatego właśnie kazałem Ci się ogarnąć, bo ośmieszasz się jak gimnazjaliści dziwiący się czemu Legia nie gra w Lidze Mistrzów.
morganfield napisał(a):

|
Zestawiasz razem Małeckiego i Pawła Brożka. Ogarnij się trochę...
|
Obaj zaliczyli kiepski wyjazd na zachód, z tym że Patryk jest parę lat młodszy i stracił tylko pół roku.
morganfield napisał(a):

|
W kwestii naszych nieudolnych okienek transferowych to realnie patrząc w dwa ostatnie przyszli goście którzy są bliżej składu od Małeckiego, a dodatkowo koleś o którym miejscowy mózg pisał, ze nie nadaje się na piłkarza też sadza go na ławę (ciekawe czy ów mózg wyobraża sobie, że jego może zastąpić jakiś student z Rumunii; mitoman?).
|
Nie wiem o czym bredzisz z zastąpieniem mnie(?) przez rumuńskiego studenta, nie wnikam.
Faktem jest, że Sarki siedzi na ławie naprzemiennie z Patrykiem i (obiektywnie) nic nie gra. Nie zdziwię się, jeżeli w najbliższym meczu zamienia się miejscami ("Mały" zagra, a Emmanuel wejdzie na zmianę).
Guerrier też wchodzi z ławki, ponieważ w grze obronnej zna tylko jeden schemat - "chaos". Fakt, że dobrze rokuje, ale trochę czasu minie zanim będzie można go z czystym sumieniem wpuścić na 90 minut.
Boguski - bez komentarza...
Małecki jest pod formą, ale ma konkretne atuty piłkarskie. Statystyki w tym sezonie też takie tragiczne nie są, zwłaszcza na tle rywali do gry na skrzydle.
Nasze udane transfery piłkarzy ofensywnych w ostatnich latach to Paweł Brożek, który wykazał się sporą wyrozumiałością wobec Jacka Bednarza w czasie, gdy ten testował wspomnianego studenta i jakieś ogóry nie wiadomo skąd. Piotrek zresztą też.
Sarki zagrał może ze trzy dobre mecze od przyjścia do Wisły, a Guerrier to obrońca, który na razie musi się nauczyć ustawiać (ale technikę, szybkość i mentalność chyba ma, więc na razie dobrze rokuje).
Nie wiem, może to ja czegoś nie zauważam, może faktycznie jest taki urodzaj skrzydłowych, że i my weźmiemy sobie paru za czapkę gruszek. Bo to, że pójdzie na nich konkretna kasa i zostanie ona dobrze wydana to jak na razie tylko i wyłącznie
Twoje urojenia.
W tej sytuacji wolę Patryka, o którym wiem na co go stać kiedy jest w formie, tak samo jak wolałem Brożka od jakiegoś Brazylijczyka czwartego sortu z Hongkongu.
morganfield napisał(a):

|
Z zawodników których wymienił któryś z kolegów jedną, dwie strony wcześniej, a którym kończą się kontrakty(...)
|
I Ci kolesie przyjdą tutaj grać za tyle co dostaje Patryk?
Wiesz dlaczego nie ściągnęliśmy żadnego z graczy bankrutującej Polonii? Wiesz czemu nie ściągnęliśmy Demjana?
To że się komuś kończy kontrakt nie oznacza, że przychodzi za darmo albo jest tańszy w utrzymaniu. Nic z tych rzeczy...
Tanio można mieć tylko emerytów i kompletnych lewusów. Reszta zażyczy sobie za podpis i stosownie wyższy kontrakt. Pytanie, czy pomimo spadków cen na rynku transferowym stać na kogoś z tej "listy" (której nie czytałem, bo szkoda mi czasu na pierdoły) pozostawmy otwarte, ale poprzednie okienko wiele na ten temat mówi.
Na koniec najlepsze:
morganfield napisał(a):

|
estem niemal pewien, że to właśnie o skrzydłowych trener rzeźbi Cupiała. Żeby nie było, również w miejsce Rafała.
|
Widzisz, biorąc pod uwagę, że do końca sezonu odejdą prawie na pewno Bunoza, Chavez i Jovanović, a Głowacki nie wiadomo, czy nie zakończy kariery... Podejrzewam, że nagle możemy zostać bez obrony.
Czy wtedy również priorytetem będą skrzydłowi (zakładając, że będą w ogóle pieniądze na transfery)? Mam wątpliwości.
Pomijam fakt, że mamy a kadrze tylko jednego napastnika, co też jest trochę słabe. Tyle, że tu akurat cudów się nie spodziewam (najwyżej przyjdzie jakiś figurant).
EDIT: I żeby sprowadzić niektórych odrobinę na ziemię:
dobrze by było, żeby klub w najbliższym czasie zatrudnił jakiegoś specjalistę od przygotowania fizycznego/fizjologa, z którego w ramach oszczędności zrezygnowaliśmy. Chyba że coś przeoczyłem i już takowego mamy...