Arked napisał(a):

|
W końcu przyszła pierwsza porażka. Nie można być zdziwionym bo na wyjazdach od dawna się na nią zanosiło. Teraz trzeba się szybko pozbierać i kontynuować przynajmniej dobrą passę w meczach u siebie.
|
W perspektywie meczu z Zagłebiem Oresta, nie bardzo widzę szanse na kontynuację...
Do tych, co piszą, że gdyby nie druga żółta Bunozy, dowieźlibysmy 3 punkty, lub choćby jeden do końca:
- juz po pierwszej połowie widac było, że Wisła została stłamszona. Przez pierwsze pół godziny wyglądaliśmy jak nie przymierzając, jakiś trzecioligowiec. A w drugiej polowie to i tak Bydgoszcz stwarzała sobie więcej sytuacji. Nie mielismy w ogóle drugiej linii.
Do tej pory Smudę broniły wyniki i słaby skład.
Teraz tylko słaby skład.
Liczyłem na kolejnego farta. Ale skonczyło się. Do końca jesieni 3 mecze tej rundy i 6 z rundy wiosennej (Górnik, Korona, Śląsk, Jagiellonia, Lech i Pogoń)
W świetle szczupłosci kadry pozostaje trzymać kciuki o utrzymanie się w pierwszej ósemce przed przerwą zimową. A w lutym zaczynamy z Piastem na wyjeździe.
Kazda drużyna jest w stanie z nami wygrać.
Teraz (co zresztą pisałem po meczu z sąsiadką) każdy widzi jak grac z Wisłą: presing w środku pola i szybka gra skrzydłami.
Czy Smuda da radę coś zmienić bez wzmocnień?