Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 19.10.2013, 17:06
Po raz koleiny byliśmy słabsi od przeciwnika, tyle, że dzisiaj niestety fart się skończył.
Jeśli o mnie chodzi, to zdania nie zmienię - to nie mecze z Lechem i Legią były miarodajne dla nas. To dzisiejszy mecz odzwierciedla faktyczne miejsce, w którym znajduję się Wisła. Zarówno jeśli chodzi o kadrę, jak i sztab szkoleniowy.

Winę ponosi Bunoza. Brożek zanotował stratę, Bunoza próbował ratować, ale wiedząc, że ma żółtko, nie miał prawa faulować. Tym bardziej, że z lewej była asekuracja.

W zasadzie ciężko powiedzieć, kto dzisiaj był najsłabszy... według mnie, potężną kichę zagrał Boguski, Brożek, dwaj boczni obrońcy, Jovanovic.. z resztą, lepiej się zapytać, kto zagrał dobrze.

Kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy, które widziały nas już w koronie, się przyda. Przyda się i piłkarzom i również może Cupiałowi który, mam nadzieję, jeszcze wyraźniej zrozumie, że bez wzmocnień w zimie może być szaro, buro i smutno...
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując