Krotochwila napisał(a):

|
Bo jest obrońcą, którego podstawowym zadaniem jest nie przepuścić w takiej sytuacji zawodnika do wyjścia sam na sam z bramkarzem.
|
Ale przepraszam bardzo, czy to był Ronaldo w 89. minucie czy jakiś kopiący się po czole bydgoski no name, po niecałej godzinie gry?
Obrońców obok zadań oczywistych powinno zobowiązywać się też do myślenia o dobrze zespołu tj. wyniku po 90 minutach. Gordan albo zapominał o kartce, albo odłączyło mu prąd, bo reakcji sędziego można się było spodziewać (czy słuszna, czy nie można oczywiście dyskutować)
FraMat napisał(a):
A z przebiegu gry, to myśmy nawet na tę jedną bramkę nie zasługiwali.
Zawisza nas kompletnie stłamsił.
|
Dokładnie tak, cudowi nie zawdzięczamy 0-5. Dan mężnie wywalczyłby remis.