d napisał(a):

|
Dobrze, że to się stało teraz, w meczu bez historii. Dzięki dla Bunozy za zjebanie meczu w pojedynkę.
|
Bzdura. Został wsadzony na minę. Po raz drugi z rzędu. Raz poradził sobie bez faulu, w drugiej sytuacji - wiadomo.
Paradoksalnie - największe jaja w obronie odwalali Stolarski i Guerrier. Jeżeli ktoś się zastanawiał dlaczego gra Burliga i czemu przymierzamy się do Piotrka Brożka, to po tym meczu już nie musi.
d napisał(a):

Nawet zakładając że wie, to pytanie czy ma kim.