fanfan napisał(a):

A wg mnie nie podałeś ani jednego sensownego powodu dla którego z Małeckim dzisiaj warto przedłużyć kontrakt . Podawane jako powód słabej dyspozycji Patryka zajechanie czy ostry wycisk u Smudy też można między bajki włożyć ponieważ obecnie Jego największą wadą są złe decyzje podejmowane na boisku . Prowadzi piłkę nie patrząc gdzie i jak są ustawieni koledzy czym często spowalnia akcje , podaje do nikogo czy czasami do kolegi gdy ten się tego zupełnie nie spodziewa ,strzela z nieprzygotowanych pozycji , w defensywie nie robi często tego co powinien ... .
Niestety ale Patryk nie zrobił od dwóch-trzech lat żadnych postępów , gra kombinacyjna jak kulała tak nadal kuleje ,gra w defensywie bez zmian , samymi akcjami indywidualnymi na szybkości nie wiele można zdziałać zwłaszcza gdy z dokładnym dośrodkowaniem albo prostopadłą piłką później też jest kłopot .
Mówienie o tym jak się zmienił zaczyna być już nudne zwłaszcza po kolejnych fochach Patryka gdy jest zmieniany widzimy dobrze znany nam obrazem .
Oczywiście nie mam zamiaru atakować Patryka , szanuję tego piłkarza ale nie śpieszyłbym się z przedłużaniem kontraktu w tym przypadku . Może praca ze Smudą wyjdzie mu na dobre? Może wreszcie zrobi jakiś postęp ? Potrzeba czasu również na decyzję o kontrakcie .
Na dzień dzisiejszy jeśli chodzi o przedłużanie kontraktów powinniśmy parafować je z Arkiem i Pawłem i na razie z nikim więcej . Teraz nie powinno nam się śpieszyć , ewentualnie młodzi zawodnicy typu Nalepa ... oraz Chrapek - ostatnio podpisał nowy kontrakt ale może nie teraz ale z końcem tego sezonu pomyślałbym o nowym długoterminowym kontrakcie .
|
Sam Piechniczek za kominka by lepiej tego nie opisał. Widzę że dla ciebie forma jest jedynym argumentem za lub przeciw, daltego zastanawiam się czy powinienem cię potraktować poważnie. Bo jak można opierać swoją decyzję na czymś tak niezbadanym? Dla mnie to nonsens.
Co do twoich argumentów czysto piłkarskich, to sorki ale mogę je przykleić do każdego innego naszego gracza i bardzo nie bede się mylił. Gra kombinacyjna kuleje? A przepraszam bardzo, a gdzie ty w grze Wisły Kraków dostrzegasz grę kombinacyjną? Kiedy ostatni raz ktoś za.......ił bramę z głowy lub pierwszej piły po bezposrednim dośrodkowaniu? No ja sobie już nawet nie przypominam, ba zastanawiam się czy oby napewno rozmawiamy o tym samym zespole. Cięzko mi uwierzyć że ktoś może tak inaczej odbierać rzeczywistość, choć sorki jest już jeden taki, nazywa się Fornalik...dla niego tez wszystko podąża w dobrym kierunku więc przepraszam, odmieńcem nie jesteś.
Wierzę że Wisła jest na tyle wielkim klubem że w wyborze zawodników nie kieruje się wyłącznie zyskiem...formą...ceną. Takie myślenie charakteryzuje kluby na "dzisiaj", mające w dupie historię, kibiców, barwy, wszelkie piękne wartości. Takiemu zaślepieniu ja osobiście stanowczo się sprzeciwiam i cieszę się że chyba włodarze klubu też to pomału dostrzegają.
Pełny stadion działa cuda kolego, to magia i zastrzyk dla kasy klubu o jakim nawet nie śnisz. Nie gramy jak Barcelona, nie mamy piłkarzy jak w bawarii jednak sytuacje takie jak "dancing Małego ze Smokiem Wawelskim w takt ballady pt..Legła Warszawa" nie zaminił bym nawet na klepkę na 2 kontakty. Jeśli on całuje herb Wisły to wiem że robi to szczerze i może przesadzam jednak dla mnie to wiele znaczy gdyż właśnie tą cechą kieruję się w prywatnym życiu.
Wisła Kraków to nie tylko klub piłkarski, piękne gole czy zdobywanie tytułów. Jak sama nazwa mówi, Wisła to Towarzystwo! Ma za zadanie jednoczyć wokół siebie ludzi, ludzi tworzących rodzinę z Białą Gwiazdą w nazwisku. A Małecki jako jeden z niewielu piłkarzy dobitnie pokazuje gdzie jego miejsce, gdzie jest jego towarzystwo. I mimo że nie zawsze jest poprawnie, nie zawsze logicznie i nie zawsze jest za co chwalić, trudno. Wybaczamy...jak to w rodzinie.
Nie sztuką jest tylko brać i czerpać korzyści. Sztuką jest wyciągnąc rękę, pamiętać...
Trzeba siąść i porozmawiać z chłopakiem, innej możliwości nie widzę.