jestem za powrotem Engela. co prawda za Janasa nasza gra podobała mi się najlepiej, poza tym osiagnal niesamowite wartosci punktowe i bramek na mecz (inni selekcjonerzy mieli ok 0,40 pkta mniej, a o bramkach nie wspomne) ale za wyrzucenie trojcy z el MŚ06 juz sie skreslil. Engel nie zawalił niczego wg mnie, selekcja była dobra, stałe fragmenty, wypowiada sie jak wypowiada (liczne grono hejterow na pewno jest, ale tak bylo jest i bedzie). Nawalka nie pasuje mi tu, bo jak juz bylo wspomniane - Fornalik bis, choc pewnie mocniej "krzyczy". i to tyle z roznic. Ja bym tak chcial zeby Lewego zmienic, zeby kapitanem byl ktos inny (ktos ze srodka pola, ale twardy i nieugiety, w przyszlosci moze Krychowiak, ale jeszcze nie dzis), by wyciagnac jakiegos nieznanego napastnika ktory by strzelał, a byłby słaby "ogólnie".
i o dziwo - Levy tez mi pasuje mimo przesmiewczych komentarzy, ale ludzie sie do niego przekonali bo widac jaka fajna prace wykonuje
no i Sobol kolejny gol. czyzby w Wisle miał blokade na strzelanie, a tu sie odnajduje? i to w takim wieku? moze w Wisle tak naprawde sie marnował i odkryl swoj ofensywny talent teraz?
aha oczywiscie tez mam problem z tym, ze Engel takze nie poznał się na Frankowskim - ktory strzelał też wiecej niz Olisadebe, ale roznica jest taka, ze ten Oli sie sprawdził, był Żuraw ktorego uwazano za bardziej kompletnego czy nawet Kryszalowicz, ktory spisywal sie jako tako w tej reprze