O czym tu jeszcze dyskutować? Ten Rońda czy jak mu tam, publicznie przyznał się do kłamstwa, a Macierewicz do pracy na przerobionych komputerowo zdjęciach jakiegoś internauty(wcześniej oczywiście też kłamał, że to fotki z raportu MAK

). Takich kwiatków jest tam pewnie od groma, ale już te 2 fakty dyskwalifikują tą "komisję". Dodajac do tego, że ci wszyscy "eksperci" przed prokuratorem jasno stwierdzili, ze nie ma zadnych dowodow na wybuch i ze sami nie maja zadnych kwalifikacji w badaniu katastrof lotniczych(inzynier budowlany? fan sklejania modeli?), to mamy pelny obraz

.
P.S - To już mamy dane jakie użyto w symulacji pancernego skrzydła?