Szpen napisał(a):

wreszcie się przyznałeś a lilnka dał ci emj
To może jeszcze raz usystematyzujmy, bo widzę, że ciągle kręcimy sie w kółko.
Po jednej stornie mamy:
1. nagrania pilotów
2. dane z czarnych skrzynek, również tej z ATM - odczytanej tylko w Polsce, tylko przez Polaków
|
usystematyzujmy nagrania pilotów są z czarnych skrzynek

, przegrywane w Moskwie 3 razy - za każdy razem nagrania mają inną długość. Dwukrotnie odsłuchiwane -za każdym razem - w części oczywiście - inne zdania
Szpen napisał(a):

|
3. zdjęcia z katastrofy, również satelitarne
|
-zdjęcia z katastrofy większośc autor: niejaki Amielin - fotoamator.Za płk.Rzepą i Edmundem Klichem - niepozwolili nam w dniu 10.04.- wejść na teren katastrofy- źródło wywiad płk.Rzepa- Anita Gragas - w oficjalnych dokumentach -satelitarnych zdjęć nie ma z tego dnia- są z 09.04 i z następnych
Szpen napisał(a):

|
4. brak śladów na wraku innych niż po katastrofie
|
cytujesz raport Anodiny i Millera człowieku. Prokuratura stwierdziła że są ślady trotylu na fotelach i części poszycia - to jest fakt - interpretacja skąd pochodzi jest tylko interpretacją.
Drugi dowód badana częśc wraku przez prof.Obrębskiego i ślady charakterystyczne dla wybuchu
Szpen napisał(a):

Przeciwko tym informacjom, mamy:
1. Kilkanaście różnych teorii Macierewicza - od helu, wybuchu, wycieku, po naprowadzanie na śmierć i niezidentyfikowane wstrząsy
|
Błędne naprowadzanie jest faktem tumanie, tak jak wstrząsy ktroe sa zarejestrowane- tyle że obie strony inaczej je interpretuja
O helu mówił pełnomocnik a nie Macierewicz
Szpen napisał(a):

|
2. Obliczenia Biniendy robione bez danych szczegółowych, a jedynie na podstawie prognoz i domniemania, a których wyników szczegółowych nie ma, bo robili to jego studenci i współpracownicy.
|
Bzdury piszesz. Dane wsadowe jak je zwiesz szczegółowe są wzięte wprost z raportów Millera i Anodiny - uzupełnione o dodatkowe symulacje innych kątów natarcia samolotu i grubości brzózki.Wyniki wielokrotnie podawane. Natomiast sposobu wykonania ekeprymentów - bo znów mylisz te dwie sprawy- nie da się tumanie zrobić w Polsce bo sprzęt jest w USA.Niech prokuratorzy ruszą dupę do Stanów i zobacza wszystko. Jak nie trzeba to potrafią o 6 tej rano robić wjazdy na mieszkania, agenci mogą latać samolotami z wpisami na liście lotów "SKW"

a tu się psia mać nie da ,heh
Szpen napisał(a):

3. Profesora, który wiedzę o samolotach ma dzięki platynowej karcie KLM
4. Rońdę, który ściemnia i się do tego przyznaje
|
Rońda nie jest specjalistą od samolotów tylko od wybuchów , to że się daje wciągać w telewizyjne dyskusje o wysokości lotu to inna sprawa. Pomijam fakt że od dawna jest ustalone że zeszli poniżej 100 m bo pisze o tym także komisja Macierewicza podajac że do ostatecznego rozpadu dochodzi na ok 35 metrach. Tyle że jest wiadome że padła komenda na 100 m odchodzimy a samolot jednak nie odszedł.Miller twierdzi że piloci to samobójcy , Macierewicz że przyczyna była związana z samolotem i wybuchami
Szpen napisał(a):

|
5. Całą rzeszę profesorów, którzy robią wrażenie z liczby swoich publikacji, tylko że te publikacje bez związku z samolotami, katastrofami czy innymi tematami "około" mogącymi pomóc wyjaśnić sprawę.
|
Baranku kto konstruuje samoloty i wie najwięcej o ich konstrukcji , wytrzymałości materiałów, ich aerodynamice,przyspieszaniech ,możliwościach? Inżynierowie konstruktorzy ,aeromechanicy,fizycy czy piloci?Jakie człowieku badania zrobili Millerowcy? Żadnych!!!! - oparli się na danych Anodiny, zdjęciach jakiegoś Rosjanina i rozmowach z kokpitu które nic nie mówią o ostatnich 100 metrach.
Symulacje CFD to obecnie światowy standard w wielu dziedzinach technicznych - co wiem ze swojej pracy codziennej, złożenie szczątków samolotu po katastrofie to standard na całym świecie.
O przepraszam jedno badanie zrobili - z drugą Tutką - tyle że przycisk UCHOD zadziałał na lotnisku bez ILS więc info nie dotarło do AS-a i Szpenia
Szpen napisał(a):

|
Każdy wyciągi wnioski sam.
|
Otóż to.