|
Spotkanie poprowadzi warszawski arbiter - Paweł Raczkowski, który w tym sezonie nie miał jeszcze okazji biegać z gwizdkiem podczas meczów "Białej Gwiazdy".
Paweł Raczkowski prowadził już natomiast dwa mecze Zawiszy: w 4. kolejce remis 1:1 na boisku Piasta Gliwice zaś w 6. serii spotkań porażkę 2:3 w Poznaniu z Lechem.
W poprzednim sezonie arbiter z Warszawy nie był dla Wisły szczęśliwy: Wisła przegrała wszystkie trzy mecze, które prowadził. W lidze były to dwa mecze z Piastem Gliwice - 0:2 na wyjeździe, 1:2 przy Reymonta 22. W pierwszym z wymienionych meczów nie podyktował należącego się Wiśle rzutu karnego za faul na Cwetanie Genkowie, zaś w drugim w kontrowersyjnych okolicznościach wskazał na jedenasty metr po rzekomym faulu Pareiki na Matrasie (Podgórski nie wykorzystał "jedenastki").
Paweł Raczkowski prowadził także rewanżowy mecz półfinałowy Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław, przegrany przez Wisłę 2:3.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|