|
Są dwie opcje. Albo Nawałka, albo Boniek robi wszystkich (media) w ciula i przyjdzie mało znany, aczkolwiek ambitny i perspektywiczny szkoleniowiec zza granicy. Do takiej osoby nikt na starcie się nie przypieprzy. Zibi wspominał, że umiejętność radzenia sobie z mediami jest ważnym czynnikiem w pracy selekcjonera, dlatego nie jestem przekonany, że to faktycznie będzie Nawałka.
|