Drozd napisał(a):

A to jak komisja Millera od trzech lat "gra z obywatelami" jakoś kompromitacją nie jest nazywane? To dlatego że robi to bez przerwy, a Rońda tylko raz? Co to ma wspólnego z resztą zespołu? Komputery Biniendy przez to gorzej liczą? Rońda myśla że zrobi wrażenie naiwny i tyle.
|
Tak jak napisałem - moje zaufanie do Laska i jego zespołu jest zerowe, z uwagi na kompromitującą ilość własnych kompromitacji

Zresztą czy to ma wielkie znaczenie, kto i ile razy skłamał? Orwellowsko można powiedzieć: "Raz się s....isz – ku*** zostaniesz." Rońda posunął się za daleko - kłamstwem nic się nie zyska. Z resztą zespołu ma to tyle wspólnego, że przekreśla w znaczący sposób wiarygodność całego zespołu - skoro Rońda posunął się do kłamstwa, jaką mam pewność, że inny członek zespołu też tego nie zrobił wcześniej? Może ta gra toczy się dalej? Wizerunkowo to straszny samobój, kolejne wystawienie się na odstrzał mediów.