speedfashion napisał(a):

Żeby pozostać w temacie reprezentacji, to napomknę tylko, że dziennikarska krucjata przeciw Fornalikowi była/jest męcząca. Mało kto wytyka jakieś błędy, a większość powtarza schemat: "wygraliśmy z San Marino i Mołdawią". Zatem można chyba rozumieć, że fartowne zwycięstwo z kimś lepszym odebrałoby im ten "argument". Jakby było mało, to piłką znowu zaczęła interesować się większość społeczeństwa. 
Nie bronię Waldka, ale bez przesady, godności trochę.
|
No własnie, pewnie by odebrało ale tak się nie stało. Już dziesiąt lat marzymy w Polsce o fartownym zwycięstwie nad Anglią czy Niemcami. O fartownym wygraniu eliminacji do MŚ jak to fartownie zrobiła np. Bośnia i Hercegowina, a i Islandia ma nadal szanse (baraże). A tak odpadamy ...standardowo.