|
Zbłaźniliśmy się na Euro 2008? Osiągnęliśmy wynik adekwatny do potencjału. Tak samo jak na MS w Korei i Japonii oraz na Euro 2012. Tak naprawdę tylko mistrzostwa świata w Niemczech można uznać za nieudane patrząc na naszą grupę.
Totalnie nie rozumiem tego gadania o kompromitacji i zbłaźnieniu się na wielkich turniejach jakbyśmy byli Hiszpanią. O kompromitacji to może mówić Holandia (Euro 2012) czy Francja i Włochy (MŚ 2010), a nie Polska. Dla nas sam awans do finałowego turnieju to ogromny sukces i z niego powinniśmy się cieszyć. Brak awansu z grupy na Euro czy MŚ, na których to turniejach grają najlepsi z najlepszych, to dla drużyny formatu reprezentacji Polski nie jest żaden wstyd czy kompromitacja.
Powszechne w naszym narodzie jest najpierw odsądzanie piłkarzy od czci i wiary, a potem oczekiwanie od nich sukcesów na wielkich turniejach. Czyste szaleństwo.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|