Drozd napisał(a):

Bo jak przychodził Leo to dostawaliśmy 3:0 z Finlandią, a po roku po 50 latach nieudanych prób wygraliśmy grupę z Portugalią.
Takie pieprzenie że nie mamy piłkarzy to alibi dla PZPNowskich figurantów którzy zamiast myśleć o drużynie, grze, wynikach to zajmują się promowaniem pseudo grajków żeby podbić ich wartość. Co w ostatnich meczach robił w karze Peszko? I ten koleś wchodzi na pierwszą zmianę. Jak tu myśleć o wygrywaniu.
Jeżeli Boniek weźmie kogoś z naszego grajdołu to dalej będzie to samo, a na Bońka będą gwizdać jak na Late.
|
Mówisz o tym samym Leo, z którym później błaźniliśmy się na Euro i podczas kolejnych eliminacji do MŚ? Zapomniał o swoich nadzwyczajnych umiejętnościach zmieniania kadry na lepsze czy jak? Stał się Polakiem? Skaził się PMS?
Z tymi Finami to tez on przegrał, więc nie tak, że on startował z tej pozycji "porażki 3-0 z Finlandią" tylko zaczynał z pozycji finalisty Mistrzostw Świata.
Zauważ, że Portugalia swoją grupę eliminacyjną do dużej imprezy wygrała ostatnio w 2006 roku co wiele pokazuje, choćby ich podejście do tego etapu gier. Ale to tak lekko offtopując.