|
Zawsze mnie zastanawiało skąd bierze się wiara w to, że gdyby to nie Fornalik, a jakiś inny, najlepiej zagraniczny, selekcjoner stał przy linii to Lewandowski wykorzystałby na Wembley jedną z tych dwóch patelni, które miał. Albo Klich trafił przy słupku, a nie w obrońcę.
Mamy słabych piłkarzy to i wyniki są słabe. Moim skromnym zdaniem Fornalik zrobił wynik na miarę materiału, który mu został dostarczony i nie potrafię zrozumieć tej całej nagonki na niego. Przynajmniej "udało" (cudzysłów bo więcej tutaj przypadku niż chęci) stworzyć znowu reprezentacje Polski, a nie sztuczny twór zwany reprezentacją PZPN.
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 17.10.2013 o godz. 07:43.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|