|
Wolfy, czy naprawdę sądzisz, że trener z zagranicy zmieni coś w naszym bagienku? Pamiętam, że byłeś kiedyś zwolennikiem Petrescu, czy Maaskant, którzy delikatnie mówiąc szału w naszej (słabej) lidze nie zrobili. Wiemy też co stało się z Leo kiedy media oraz beton zrobił taką nagonkę, że jakiś młodzieniaszek z Niemiec, czy Holandii zawinąłby się po 24 godzinach, a on jeszcze dzielnie wytrzymał kilka miesięcy.
Moim zdaniem wariant zagraniczny będzie błędem i nie mam na myśli tego, że nasza myśl szkoleniowa jest jakaś genialna, ale my nie mamy podstaw (organizacyjnych i szkoleniowych), aby wpuścić tutaj takiego magika. Potrzebna praca u podstaw i wejście Holendrów, albo innej zdolnej piłkarsko nacji na parę lat. Od U-12 do reprezentacji seniorskiej.
|