Program to sprawa drugorzędna. Zasadnicze jest to czy dla partii program to faktyczne zobowiązanie czy bajka z kampanii wyborczej. Ostatnio PO lansuje tezę, że w kampanii można obiecywać wszystko, a wyborca musi rozumieć ze to co w kampanii to nie jest wiążące. Więc wyznacznikiem determinującym wybór nie może być retoryka, a musi być ocena realnych działań. A co do dawania i zabierania. Dotychczas to PiS realnie zmienił prawo żeby mniej zabierać wszystkim. Więc nie rozumiem obaw. A faktycznie rozumiem, są one pokłosiem fałszywej propagandy której niektórym zdarza się ulegać.
pysio napisał(a):

Warszawa została uratowana!
Warszawiacy dali mocny przekaz prawicowym pseudopolityką co myślą o PiSie. Bravo!
|
Jesteś chłopie symboliczny

dzięki takim "artystą" mamy w Polsce taki syf jaki mamy.
A wynik referendum 95% głosujących za odwołaniem faktycznie mówi wszystko.