emj10 napisał(a):

Podstawowa różnica między nami dotyczy tego, czy czołowe partie polityczne w Polsce różnią się standardami, czy nie. Ja uważam na podstawie obserwacji, a także doświadczenia w niejednym samorządzie, że różnicy między tymi partiami nie ma żadnej (nie stosuję w tym momencie charakterystycznego dla JKM anarchizmu nazywając tą grupę "bandą czworga", gdyż widzę w tych partiach również elementy pozytywne i ludzi, którzy nie skupiają się wyłącznie na dobrze ułożonej fryzurze i lansowaniu się na partyjnych szkoleniach), a na to, że nepotyzm, kolesiostwo, klientelizm, tworzenie dworów, czy zwykłe złodziejstwo występuje w PO, PiS, SLD i PSL podawane było przykładów na pęczki. Natomiast Ty uważasz, że jest inaczej sugerując, że "kto uważa że PIS jest 1/4 bandy czworga, czy nie umie rządzić jest uprzedzonym hipokrytą kierującycm się medialna papką mainstremową - bo tego merytorycznie nie da się stwierdzić w przeciwieństwie do efektów kilkukadencyjnych rzadów PO/KLD, SLD,PSL" co ja uważam za absolutną nieprawdę wynikającą z klapek na oczach.
Kto miał rację w tym względzie pokaże historia i to raczej później niż prędzej, gdyż zarówno Donald Tusk, jak i Jarosław Kaczyński wyglądają na ludzi żywotnych, którzy będą jeszcze nas straszyć i doić przez ponad dekadę.
PS. Sam dałeś porównanie do firmy, które moim zdaniem nie było za bardzo trafne.
PS2. To se ne vrati. Nie ma już II RP i nie będzie w przyszłości powrotu do tamtych czasów. Naród jaki ja znam został wykuty na kanwie 50 lat PRL-u, a także ponad 20 lat PRL-bis i z takim narodem będę mieć do czynienia pewnie do końca mojego życia.
|
Podałem przykład II RP w odpowiedzi na Twój argument odnośnie charaketru Polaków- co należy rozumieć że przy odpowiednim przywództwie można zbudować wiele.
Jestem bez problemu w stanie uwierzyć że jest wielu PISowców którzy wykorzystują partię li tylko dla swojej własnej korzyści, będą także próbowali korupcji , układow i kolesiostwa. Tak będzie w każdej partii (dlatego też jest zwolennikiem rządów prezydenckich) ale osobiście w tym wypadku mam zaufanie do Kaczora i Macierewicza że są w stanie wyczyścić ten grajdół z postkoministycznego syfu i jako tako utrzymać partie w ryzach.Obu nie uważam za karierowiczów i ludzi którzy są w polityce dla mamony. Może mam niewielkie wymagania ale ja w cuda nie wierze że nagle pojawi sie duża partiia z możliwościami wejścia do Sejmu z 20-30% poparcia i złożona z samych idealistów -patriotów- do tego z olbrzymią wiedzą merytoryczną do zarzadzania państwem i rzecz jasna finansami (co też jest powodem dla mojego poparcia dla rządów prezydenckich wtedy byłoby to zdecydowanie łatwiejsze)