|
Ale by były jaja, jakby się udało załatwić sponsorkę z Volkswagenem. Chociaż tak na zdrowy rozsądek, to nie do końca wiem, czy wizerunkowo jesteśmy dla nich atrakcyjni, z powodu ostatnich dwóch sezonów. Chyba, że widzą nasze odrodzenie i chcą umowę zanim wrócimy na szczyt, żeby nie płacić wtedy więcej. Tak, wiem, jak na razie to mrzonka i dziecinne marzenia.
|