E, to, że Paweł jak na nasze warunki wymiata, to nie znaczy, że Piotrek pójdzie tą sama drogą. Zwłaszcza, że dawniej to nie byli piłkarze tej samej klasy.
Tak, że ostrożnie z tym hura optymizmem. Lepiej się mile rozczarować niż srodze zawieść.
Jednakże, patrząc na naszą obecną pozycję i możliwości, pozyskanie za friko zawodnika, który potencjalnie po odpowiednim przygotowaniu może być przez dwa sezony solidnym ligowcem z przebłyskami (czy nawet zmiennikiem) nie jest złe. Zwłaszcza, że ławeczka u nas króciuchna, oj króciuchna. Odejście Bunozy prawdopodobne, a młodych na razie nie widać.
Na dodatek zawodnik z Wisła związany i jakby nie patrzeć dość uniwersalny. Lewy obrońca i lewy pomocnik - to ma w standardzie. Nawiasem mówiąc mało kto pamieta, że oryginalnie Piotrek to lewy pomocnik. Może też zagrać defensywny czy stoper.
No i bywało, że w charakterze napastnika nieżle mu wychodziło.
http://www.youtube.com/watch?v=Pe-6TF44H-M
Pytanie tylko czy dojrzał jak brat (pamiętne "zagraj se sam") i czy złapie formę. Oby, oby...
Cytat:
|
Co do środka pola to wyzej cenie zarówno Chrapka jak i Ostoję od Cantoro, ale jednak w tamtym czasie Sobol to była klasa sama w sobie.
|
O którym Cantoro mówimy. O tym sprzed podpisania ostatniego kontraktu czy o schyłkowym Mauro "kółeczko, wnierwie trochę kibiców i podam do przeciwnika" Cantoro. Bo jeśli chodzi o tego pierwszego to i ówczesny Sobol i obecny Chrapek i Ostoja to za nim tylo buty mogą nosić. W pewnym oddaleniu.
Jak pamietam ten pierwszy był totalnie nie do przejścia dla nikogo z ligi.