Tyle, że czas nie stoi w miejscu.
To nie jest jeszcze ten Paweł co za Skorży, Piotrek nie grał ponad pół roku a i w Lechii nie przedłużono z nim kontraktu. Nie wiem jak można porównywać Clebera z Chavezem, Cleber przy Chavezie był piłkarskim wirtuozem. A porównywanie ładującego po 10 bramek na sezon Marcelo z solidnym w tym sezonie Marko to robienie krzywdy temu drugiemu. Trzeba docenić, że wreszcie złapał rytm w tym sezonie a nie próbować go ośmieszyć porównaniami z jednym z najlepszych (jeśli nie najlepszym) stoperów jacy kiedykolwiek przewinęli się przez naszą ligę. Jedynie Arek Głowacki trzyma poziom z tamtego czasu, jeśli nie powiedzieć, że gra lepiej - normalnie jak wino im starszy tym lepszy
To samo Stolarski nowym Baszczem - to jest jak narazie na wyrost, ale Stolar, mimo, że go bardzo lubię i trzymam za niego kciuki niczym większym się nie wyróżnił i jeśli wygryza go ze składu Bury to nie świadczy o nim zbyt dobrze.
Burligi też nie ma co nawet porównywać z Signarem - o ile Bury gra bardzo ładnie w ofensywie tak jego gra w destrukcji kuleje. U Singlara było zupełnie na odwrót, to był naprawdę solidny prawy obrońca, niestety bez większych inklinacji do gry ofensywnej.
Boguski to jest 1/3 tego piłkarza co wtedy
Co do środka pola to wyzej cenie zarówno Chrapka jak i Ostoję od Cantoro, ale jednak w tamtym czasie Sobol to była klasa sama w sobie. Jeśli miałbym wybierać między Jirsakiem a Gargułą to, mimo lepszej gry Guły w tym sezonie - wybieram od kopa Jirsaka, też miał przebłyski jak i momenty, że 'znikał' z boiska na długie fragmenty gry - podobnie jak Guła ale przynajmniej tyle nie psuł z przodu przez głupie straty i był dokładniejszy. Zarówno w podaniach jak i dośrodkowaniach / strzałach.
Kadra jest słabsza, nie ma co zaklinać rzeczywistości, ale przy odrobinie szczęścia można nawet o Mistrzostwo Polski powalczyć (bo taka jest piłka - wystarczy parę celnych wzmocnień), a realniej patrząc pierwsza 3 jest
w naszym zasięgu. Nie jest pewna, ale na pewno możliwa.