|
Obecnie państwo prowadzone jest jak firma słup (krzak) podobnie jak miało to miejsce za PiS, zatem żadne zmiany nie nastąpiły w tym względzie. Więcej kombinatorów, cwaniaczków i nygusów niż ludzi, którzy naprawdę znają się na rzeczy.
Co do własnych firm to tak jak kiedyś pisałem pierwszą zakładałem jeszcze w liceum, na ojca kumpla, gdy nie miałem nawet 18 lat, ale po fiasku pierwszej oraz drugiej, w trzecim przypadku zrozumiałem, że nie ma nic gorszego jak branie do biznesu znajomych i rodziny czego od kilku lat konsekwentnie unikam skupiając się raczej na partnerach zagranicznych, którzy nie mają nawyków charakterystycznych dla naszej narodowości.
Podobnie odnosi się to do polityki, gdzie ludzie przygotowani merytorycznie, doświadczeni oraz z zapałem do pracy stanowią margines PO, PiS, PSL, czy SLD, stąd przywódcy partyjni stawiają na miernych, ale wiernych, bo tak im łatwiej. Zdarzyły się jednak wyjątki od tej reguły, gdy PiS wziął Sikorskiego na MO (zdecydowanie nie był to człowiek związany z PiS), a także gdy PO wzięła Woźniaka na wiceministra środowiska i głównego geologa kraju.
|