AS82 napisał(a):

|
Już ci pisałem ,że jesteś dobry w tych retorycznych gierkach . Patrząc na adres ,to jest twój blog (czy coś w ten deseń) na którym "tłumaczysz" wszystkim o co tak naprawdę chodzi ,serwując takie estetyczne wpisy gdzie są: zdjecia ,cytaty ,coś jest podkreślone ,coś jest w kółeczku ,i przez to się chcesz uwiarygadniać.
|
Drogi Asie, bo dyskusja polega właśnie na tym, że daje się takie "estetyczne" wpisy, w których na poparcie swoich twierdzeń daje się cytaty, zdjęcia, nawet coś się podkreśla.
Jest to uznawany na całym świecie standard, a nawet w wikipedii o tym piszą:
Cytat:
|
"Dyskusja (od łac. discussio, aby to omówić) – jeden ze sposobów wymiany poglądów na określony temat, popartych argumentami, prowadzona w gronie dwóch lub więcej osób. "
|
Te cytaty, zdjęcia to właśnie argumenty, którymi staram się (z powodzeniem lub nie) przekonać dyskutanta do swojej racji lub dać szansę na ich obalenie.
"Dyskusja" w Twoim wykonaniu wygląda na wrzuceniu linka z jakiejś gazietki, a następnie ładowaniu oponentów takimi argumentami jak "pisowcy", "fałszerze", "hehehe" "Maciarenko hihi". Po jakimś czasie okazuje się, że Twoje "argumenta" funta kłaków nie były warte, ale nie przeszkadza Ci to zachować samozadowolenia i pewności siebie bo "fakty faktami, ale racja jest po mojej stronie".
I sam sobie odpowiedz teraz, jaki to krąg kulturowy sobą prezentujesz : ten, w którym się dyskutuje, czy ten chadzający w walonkach, w którym wali się na odlew "szkodników", "pisiorów", "faszystów".
A tu dla przypomnienia kilka Twoich twierdzeń, których broniłeś jak lew wyzywając wszystkich nie zgadzających się od oszołomów. Przeżyjmy to jeszcze raz z naszą forumową krynicą mądrości
AS82 napisał(a):

|
Ja na raport nie czekałem ,ale najebany Błasik wałęsający się po kokpicie pilotów ,to dowód na to,że kretyni zarządzali lotem
|
AS82 napisał(a):

|
cztery kręgi oznacza ,że wykonali cztery koła,okrązenia nad lotniskiem ,żeby dobrze się rozeznać w sytuacji i podjąć decyzje o lądowaniu bądz nie
|
AS82 napisał(a):

|
To pokazuję ,że sie piloci sugerowali,liczyli lub brali pod uwage zdanie prezydenta co do lądowania ,co jest dowodem na to ,że była bezpośrednia lub pośrednia presja na pilotów
|
AS82 napisał(a):

To ty nie rozumiesz podstawowych rzeczy.Skup sie na rozróżnieniu lotu cywilnego od lotu wojskowego. Lot wojskowy to jak już mówilem ,lot zwiazany z dzialaniami wojennymi ,misjami wojskowymi, jak np przelot naszych wojsk do Afganistanu.Jakby sie samolot wypchany żolnierzami ,sprzetem wojskowym roz*ebał w takich okolicznościach ,to wtedy byś prowadził śledztwo pod takim kontem ,czy naprzyklad obce wojska nie zestrzelily tego samolotu itd. Natomiast jak leci prezydent do Brukseli,na Litwe ,czy na uroczystości do Katynia to nie jest to lot wojskowy ,to ma to charakter cywilny. Dalej ci tlumaczyl nie bede mam andzieje ze zrozumiales.
|
PS. Acha, i dla doedukowania : "to jest twój blog (czy coś w ten deseń)" - tak, to jest blog. Tu masz do poczytania co to takiego:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Blog
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A w kwestii profesora Biniendy proponuję poczytać co on sam ma do powiedzenia w tej sprawie:
http://www.naszdziennik.pl/wp/56460,...i-zdjecie.html
Fragment:
Cytat:
Podobno w jednej ze swoich prezentacji zamieścił Pan komputerowo zmodyfikowane zdjęcia skrzydeł tupolewa, zespół Laska zapowiedział, że złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. W jego oświadczeniu mowa jest o sfałszowaniu kluczowego dowodu zespołu parlamentarnego.
– Przede wszystkim to nie jest żaden kluczowy dowód. Te fotografie stanowiły wyłącznie uzupełnienie i dodatkową ilustrację dla zasadniczego wyniku mojej pracy, która polegała na komputerowej symulacji uderzenia skrzydła samolotu w brzozę. Co do zdjęć, to chciałbym zwrócić uwagę, że pod każdym jest wyraźnie podane źródło. Wszystkie fotografie skrzydeł pochodzą z raportu MAK. Pokazałem też wizualizację, którą dostarczył mi inż. Marek Dąbrowski. Na niej rzeczywiście komputerowo przesunięto odłamaną część skrzydła i przyłożono do pozostałego fragmentu. Wyraźnie powiedziałem, że jest to rekonstrukcja, więc nie wiem, jak można mówić o fałszerstwie.
|
Cytat:
Jak Pan ocenia te dwa lata pracy nad przyczynami katastrofy?
– Niestety negatywnie. Nie byłem na to przygotowany. Jestem naiwnym naukowcem, odizolowanym od świata polityki. Wydawało mi się, że, gdy zaproponuję alternatywną metodę weryfikacji istotnych faktów przy pomocy narzędzi – mogę to powiedzieć z całą odpowiedzialnością – najlepszych na świecie, których jestem współtwórcą, to spotka się to z pozytywnym odbiorem. Stało się inaczej. Została uruchomiona cała akcja szkalowania i opluwania mnie. Najpierw sam dostawałem nieprzyjemne e-maile i telefony, teraz skupiono się na moich współpracownikach i przełożonych, wszędzie, gdzie tylko byłem lub jestem zaangażowany. Są oni dosłownie bombardowani e-mailami, które mają charakter zwykłych donosów. Chodzi o to, żeby uznano, że zajmuję się sprawami politycznymi, czymś podejrzanym, i żebym miał z tego powodu kłopoty.
|
Ciekawe z jakiego "kręgu kulturowego" przychodzą te donosy...?
