|
Dla mnie od początku kiedy W.F. objął kadrę było pewne , że z tej mąki chleba nie będzie. Jak wiadomo PMS jest na tragicznym poziomie i to pokazuje praktycznie każdy mecz drużyn klubowych w pucharach, mecze repry z polskimi szkoleniowcami. Nie da się wygrywać meczów z jednym nominalnym napastnikiem, dwoma def. pomocnikami i ciągłą rotacją w składzie. Ja w ogóle nie kumam jak można nawet nie było wysłać powołania dla Arka Głowackiego a wysyłać powołanie do Peszki, M. Lewandowskiego itd. Żeby w Polsce poziom się podniósł potrzeba dobrych trenerów wykształconych na zachodzie z zachodnią myślą szkoleniową a nie taktyką z lat 70 ...
|