serek.c2 napisał(a):

A pożywka jak najbardziej, bo Laskowi spece i sam głównodowodzący zamiast odnieść się do badań Biniendy (jedyne jak do tej pory sensowne badania przeprowadzone przez oba zespoły), najlepiej zlecając neutralnym ("zachodnim") specjalistom wykonanie symulacji (dostarczając im niezbędne dane - chyba mają do nich dostęp - nieprawdaż?), zajmują się wyszukiwaniem pierdół, które w zamyśle mają kompromitować zespół Macierewicza. Lasek i jego komisja to zwykła propaganda...
Pożywka trafia na podatny grunt - taki AS już kłapie dziobem. Nie przeszkadzają mu kłamstwa komisji Millera o Błasiku w kokpicie, nie przeszkadzają mu kłamstwa o rozpoznaniu głosu Błasika, nie przeszkadza mu brak jakichkolwiek badań, nie przeszkadzają mu mnożące się zaniedbania. Wrzuć jednak tylko coś na temat Macierewicza - masz jak w banku, że AS wyskoczy ze swoimi "lol-ami". On przecież wie - to był wypadek.
Ja na przykład dopuszczam do siebie myśl, że był to zwykły wypadek lotniczy (no ale to ja jestem "sekciarz"). Pojawiające się jednak fakty zmuszają do zadawania pytań. A strona rządowa nie bardzo wie jak na nie odpowiedzieć...
|
Dlaczego twoi spece z Biniendą na czele , skoro doszli do innych wniosków niż komisja Laska nie idą ze swoimi dowodami do prokuratury i Sądu ? Dlaczego jak zostali wezwani (a nie sami poszli) do prokuratury nie przedstawili żadnych dowodów ? Dlaczego ci spece , i sam Macierewicz ,są mocni w gębie jedynie na zamknietych spotkaniach organizowanych przez Gazete Polską i Radio Maryja i tylko wtedy stać ich na mówienie takich rzeczy "że Smoleńsk to wypowiedzenie Polsce wojny"?Dlaczego to wmawiają głównie swojemu elektoratowi ? Dlaczego ze Smoleńska Macierewicz zrobił temat polityczny , czy nie można wspólnie ponad podziałami siąść do jednego stołu i próbować rozwiązać tą sprawę, tylko muszą być 2 konkurencyjne komisje PISu i PO ?