hunter napisał(a):

A ja mam z kolei wrażenie, że w przypadku "Revolution" jednak wyciągnięto wnioski z popełnionych błędów i poziom serialu jakby się nieco poprawił.
Jest straszliwa mizeria jeśli chodzi o nowości od stacji ogólnodostępnych. Nie wiem czy 10% w ogóle się utrzyma na więcej niż kilka miesięcy.
Polecić mogę natomiast "Masters of Sex". To chyba premiera jesieni jak dotychczas
|
Tak masz rację, poziom jak i gra aktorska jest o niebo lepszy niż popszednio jednak ja mam zastrzezenia co do fabuły. No mogli prowadzić wątek włączonej energi ale pod kontrolą wierzy przez jedno z państw i pokazać wewnetrzną walką o kierowanie nią. Rozwinąć wątek rebelii o USa itp. A oni wjebali tam Baraca Obame
Ale i tak go lubię i będę kontynuował.