Wyświetl pojedynczy post
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4315
Stary 09.10.2013, 16:20
"Jeden z kluczowych dowodów na potwierdzenie zamachu smoleńskiego został sfałszowany poprzez obróbkę zdjęcia w komputerze oraz wykorzystany przez członka zespołu parlamentarnego Antoniego Macierewicza, prof. Wiesława Biniendę do argumentacji o rzekomym zamachu bombowym na samolot TU-154M" - pisze w oświadczeniu Maciej Lasek, przewodniczący zespołu ds. wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Lasek zapowiada, iż jego zespół złoży wniosek do prokuratury o ustalenia autora tego fałszerstwa. "To niedopuszczalne, aby na tego rodzaju materiałach źródłowych członkowie zespołu Antoniego Macierewicza budowali swoje hipotezy i wprowadzali w błąd opinię publiczną" - czytamy dalej.

Chodzi o materiał zamieszczony w prezentacjach przedstawianych przez prof. Wiesława Biniendę pokazujący lewe skrzydło samolotu, które nie ma zniszczonej krawędzi natarcia, a jedynie dziurę w środku skrzydła. "Jego zdaniem to dowód na hipotezę o wybuchu, który był przyczyną katastrofy rządowego TU-154 w Smoleńsku. Rzeczywiste zdjęcia z rekonstrukcji urwanego skrzydła wyglądają inaczej. Wyraźna różnica na zdjęciach wykorzystywanych przez prof. Biniendę wynika z manipulacji w ułożeniu fragmentów zniszczonego skrzydła i twórczego potraktowania zdjęć" - podkreśla Lasek.

Macej Lasek w dalszej części oświadczenia zaznacza, iż "zespół parlamentarny posła Antoniego Macierewicza sięgał już w sposób wybiórczy do materiałów, które wyjaśniają przyczyny katastrofy, a które zostały zawarte w końcowym raporcie Komisji Millera, by na podstawie ich dowolnie prowadzonej analizy manipulować opinią publiczną". "Tym razem mamy do czynienia z manipulacją na podstawie fałszywego materiału źródłowego" - podkreślono w komunikacie.

Kolejny dowód na to ,że Macierewicz zamiast coś wyjaśnić to perfidnie kłamie i mataczy...
Odpowiedz cytując