|
emjocie
Jezus rzekł słusznie, iż "kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? "
Jeśli więc pomijasz tak bardzo sprawę smoleńską uważając ją za tą mniej ważną - to powiesz mi - w jaki sposób uważasz, że ci sami ludzie potrafią cokolwiek zrobić dla gospodarki?
Naprawdę w kontekście Twojej wypowiedzi nie jest ważne dlaczego tak się dzieje - czy to efekt zamachu, działania ruskich służb czy nieszczęśliwego wypadku.
Chodzi o to, że ci nieudacznicy nie potrafią rozprawić się z tym problemem jak należy. Dla mnie, naprawdę nie jest to zaskoczeniem, po tych ludziach niczego nie mozna się było spodziewać, ale jeśli chcesz mówić o gospodarce, to musisz mieć KOGOŚ z kim możesz o tym pogadać.
Masz jednak do czynienia ze zgrają niskich lotów amatorów i jak słusznie zauważył Arapho - najpierw trzeba oczyścić tę stajnię a później wzniecać wielkie rozmowy.
Katastrofa smoleńska bez względu na to co się tam zdarzyło - potwierdza jedno - pokazuje polskie dziadostwo, które stało sie przyczyną tej katastrofy i pokazuje polskie dziadostwo które stało się przyczyną losów śledztwa w sprawie tej katastrofy.
I z tego powodu nie da się. Ba! Nie wolno tej sprawy zbyć milczeniem, bo ona pokazuje, że Tuskowi z ekipą nie dałbym do zarządu fermy kurzej a nie państwa z kilkudziesięcioma milionami obywateli.
Tą nieudolność z reszta wielokrotnie potwierdzili
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|